Dieta Dukana – wady


Niemal od zawsze, mamy do czynienia z modami na diety. Ostatnimi czasy, bardzo dużą popularnością cieszyła się dieta Dukana. Ma ona wielu zwolenników jak i przeciwników. To bardzo kontrowersyjny temat. Z obserwacji tego tematu na forach, wiem jak wiele budzi kontrowersji i skrajnych opinii na jej temat.

Niemal każda osoba, mająca problem z nadwagą, oczekuję szybkich efektów. Decyduje się na diety, które przynoszą szybkie rezultaty. Jedną z takich diet jest właśnie dieta Dukana. Ludzie wybierają ją ze względu na fakt, że dużo się na niej chudnie i można na niej dużo jeść. Te zalety z punktu widzenia osoby mającej problemy z nadwagą, są czynnikami bardzo atrakcyjnymi.

Niedawno, natknąłem się na filmik z programu "dzień dobry tvn". Gościem programu, była dietetyk pani Magdalena Makarowska.

Po wyemitowaniu w programie odcinka promującego dietę Dukana, pani Magdalena napisała wiadomość do redakcji o następującej treści:

Jestem dietetykiem i na co dzień ratuję osoby, po różnych modnych i monotematycznych dietach – ratujemy metabolizm, stan zdrowia. Powrót do dobrej formy trwa długo (…). Kiedy pytam dlaczego stosowali te diety mówią: bo przecież wszędzie mówili że ta dieta jest zdrowa!!

W związku z tym, została zaproszona do redakcji. Miała możliwość wypowiedzenia się na temat diety Dukana i jej niszczących skutków dla jej pacjentów. Link do relacji z tego spotkania znajdziesz tutaj.

Poniżej, dla ułatwienia napiszę Ci skutki stosowania diety Dukana, wymienione w filmie

 

  • w przypadku kobiet zatrzymanie okresu
  • nieświeży oddech
  • wzdęty brzuch
  • zaparcia wskutek braku błonnika
  • niewydolność nerek i wątroby
  • odwapnienie kości i zakwaszenie organizmu
  • awitaminoza
  • utrata jędrności skóry
  • suchość w ustach
  • nieprzyjemny zapach ciała
  • nerwowość
  • senność
  • podwyższone ryzyko zachorowań na choroby krążenia, miażdżycę, choroby serca, wskutek braku witamin z grupy B
  • pogorszenie stanu skóry

Jak się potem okazało, wystąpienie to wywołało wielką burzę na forach internetowych.

NA CZAS PISANIA TEGO ARTYKUŁU NA STRONIE TVN BYŁO AŻ 183 KOMENTARZY !!!

Dało się zauważyć podział na dwa fronty. Ludzi którzy zaciekle bronili diety dukana, i tych którzy starali się udowodnić jej negatywne skutki.

Opinie, które przeczytałem są naprawdę skrajne. Wypowiadają się zarówno ludzie, którzy stosowali dietę ze skutkiem pozytywnym jak i negatywnym.

W ten sposób, w mojej głowie zrodził się pomysł. Postanowiłem napisać do pani Magdaleny Makarowskiej, aby wyjaśnić te wszystkie rozbieżności.

Pozwól że przytoczę Ci naszą rozmowę. Mam nadzieję, że dostarczy Ci wiele wartościowych informacji.

 

Witam serdecznie,

Czytałem komentarze internautów, pod pani filmikiem na stronie tvn i muszę przyznać, że wywołał niesamowitą burzę skrajnych opinii. Jedni zaciekle bronią diety Dukana, a inni przyznają pani rację, co mnie bardzo cieszy. W poprzedniej wiadomości do pani poruszyłem temat, że pragnę napisać na podstawie tych materiałów wpis na swoim blogu.

Naszedł mnie pomysł, by uczynić go bardziej atrakcyjnym, zadam pani parę pytań na tematy, które poruszyli internauci w komentarzach. Myślę, że może to być bardzo pomocne dla wielu ludzi, zwłaszcza że w telewizji poświęcili temu zbyt mało uwagi.

Oto fragmenty z komentarzy internautów. Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ustosunkowała się pani do nich, wyrażając swoją opinię. Wiele by to ludziom wyjaśniło.

 

1. W diecie Dukana jemy same składniki białkowe o dużej zawartości wapnia, więc osteoporoza nam nie grozi.

odp:. Odwapnienie kości i zakwaszenie organizmu: Wraz ze wzrostem spożycia białka zwierzęcego, nasila się proces wydalania wapnia z moczem, co w efekcie może prowadzić do ujemnego bilansu wapniowego, wzmożonej resorpcji tego składnika w kościach i w konsekwencji rozwoju osteoporozy. Białka zawierają duże ilości różnych kwasów niszczących tkankę kostną. Kwasy występują też w produktach roślinnych, ale są tam neutralizowane przez dużą ilość dwuwęglanów, tj. związków o odczynie zasadowym. W organizmie człowieka, organem który odgrywa kluczowa rolę w usuwaniu kwasów są nerki. Jednak wraz z wiekiem, nerki stają się coraz mniej wydajne w usuwaniu kwasów z naszego organizmu. Prawdopodobnie minerały tworzące kości (głównie sole wapnia), które mają odczyn zasadowy, są wykorzystywane do neutralizacji kwasów w organizmie. Proces ten postępuje stopniowo, w tym czasie związki wapnia budujące kości, są zużywane. Kości tracą na masie, stają się kruche i podatne na złamania – rozwija się osteoporoza.

2. Mówi pani, że w diecie nie ma błonnika, a Dukan zaleca przyjmowanie 2 do 3 łyżek otrąb. Od samego początku Dukan mówi o jadaniu 3 łyżeczek otrębów owsianych dziennie, to dzięki nim nie mamy zaparć stosując tę dietę.

odp: 3 łyżki otrąb nie wystarczają na pokrycie dziennego zapotrzebowania na błonnik, szczególnie u osób z predyspozycją do zaparć brak błonnika w fazie uderzeniowej i jego niewystarczająca ilość w fazie naprzemiennej, a w związku z tym dolegliwości związane z wypróżnianiem się. Nawet kilkudniowe wykluczenie z diety owoców i warzyw przyczynia się również do pozbawienia organizmu, ochrony antyoksydacyjnej przeciwutleniaczy niskocząsteczkowych, zawartych w warzywach i owocach. Jeśli ktoś dokładnie analizuje dietę, to powinien zauważyć jeszcze 2 istotne, ale tragiczne w skutkach propozycje, na pozbycie się zaparć: olej parafinowy – silnie przeczyszcza- jest w wielu przepisach diety białkowej . Jest niedobry w smaku i nienadający się do smażenia, czy sałatek. Większość pań rezygnuje z niego, zapominając że witaminy A, D, E i K są rozpuszczalne w tłuszczach. Pozwolenie na picie coli light – nadmiar aspartamu- w którym pan dr Dukan nie widzi problemu, i zaleca spożywanie go nawet kobietom w ciąży – silnie przeczyszcza w nadmiarze.

3. Nie czuję się w ogóle na tej diecie głodna. Mowa o zakwaszeniu organizmu? Dukan ciągle przestrzega i nakazuje picie 2 litrów niegazowanej wody!!! Po co? Właśnie po to by nie zakwasić organizmu, by nie obciążać nerek.

odp: cytat z podręcznika dr Chojnackiego " Kliniczne aspekty żywienia w chorobach wewnętrznych: "

dieta zawierająca dużą zawartość białka i małą zawartość węglowodanów, oraz uboga w błonnik, witaminy z grupy B i witaminy antyoksydacyjne sprawia, że przy stosowaniu takiej diety tłuszcze nie spalają się w "ogniu węglowodanów". Produktem niecałkowitego spalania tłuszczów, są ciała ketonowe, które hamują apetyt

ponadto: Wytwarzany w procesie glukoneogenezy toksyczny amoniak, żyłą wrotną w postaci jonu amonowego. Trafia do wątroby, gdzie przekształcany jest w mocznik, który z kolei musi zostać wydalony z organizmu, co stanowi niemałe wyzwanie dla nerek ( szacuje się ze nawet 95% azotu wydalane jest właśnie przez nerki ), co może stać się przyczyną ich niewydolności. Czasem picie wody nie wystarcza jeśli ktoś ma już obciążone nerki.

4. Nie prawdą jest, że nasz organizm dostarczając białek, zacznie je pobierać z kości, wręcz przeciwnie gdybyśmy jadali same warzywa, lub tłuszcze albo cukry, wtedy groziłoby nam pobieranie białka z kości, włosów, mięśni itp.

odp: Oczywiście, że nie prawda – nikt nie mówi o pobieraniu białka z kości tylko wapnia: Wraz ze wzrostem spożycia białka zwierzęcego, nasila się proces wydalania wapnia z moczem, co w efekcie może prowadzić do ujemnego bilansu wapniowego, wzmożonej resorpcji tego składnika w kościach i w konsekwencji rozwoju osteoporozy. Białka zawierają duże ilości różnych kwasów, niszczących tkankę kostną. Kwasy występują też w produktach roślinnych, ale są tam neutralizowane przez dużą ilość dwuwęglanów, tj. związków o odczynie zasadowym. W organizmie człowieka organem, który odgrywa kluczowa rolę w usuwaniu kwasów są nerki. Jednak wraz z wiekiem, nerki stają się coraz mniej wydajne, w usuwaniu kwasów z naszego organizmu. Prawdopodobnie minerały tworzące kości (głównie sole wapnia), które mają odczyn zasadowy, są wykorzystywane do neutralizacji kwasów w organizmie. Proces ten postępuje stopniowo, w tym czasie związki wapnia budujące kości są zużywane, kości tracą na masie, stają się kruche i podatne na złamania – rozwija się osteoporoza.

5. Uważam, że jeśli ktoś wnikliwie zapoznał się z dietą i dba o reguły nie będzie miał problemów . Kobiety, które pani dietetyk musiała ratować na pewno popełniły jakieś błędy w zasadach.

odp: Kobiety z którymi miałam do czynienia, były w różnym wieku od 20 do 55 lat, i niestety nie wiemy kto jak zareaguje na tą dietę. Jest to zależne od stanu naszego organizmu, którego często nie znamy dokładnie. Spotkałam się raczej z osobami, które modyfikowały dietę w dobra stronę – czyli zwiększały ilość błonnika, stosowały suplementację lub jadły owoce w razie potrzeby, w fazie w której były zabronione.

6. Jestem na tej diecie i czuje się lepiej niż wcześniej. Zeszły mi wszystkie obrzęki, przestały mi się łamać paznokcie, poprawił się wzrok. A witaminy można łykać w suplementach.

odp: Na wstępie swojej wypowiedzi w "Dzień dobry tvn" powiedziałam, że dieta działa i u niektórych osób, nie przyniesie od razu, albo w ogóle negatywnego skutku. Szczególnie u osób, które nigdy nie stosowały drastycznych, wyniszczających diet. Co do poprawy wzroku to nie uwierzę , bo brak tłuszczy w diecie sprawia, że witamina A- retinol się nie przystraja. Spotkałam się z przykładem pogorszenia wzroku na diecie. Ponadto zgodnie z zaleceniami dr Dukana – "nie ma potrzeby wprowadzać żadnej suplementacji"- a my rozmawialiśmy o tej diecie, a nie o jej modyfikacjach- chociaż ta modyfikacja jest oczywiście na korzyść.

7. Od dwóch miesięcy jestem na tej diecie, schudłam 11 kg, czuję się świetnie, mało tego, wyniki badań mam rewelacyjne.

odp: J.w. zależnie od stanu organizmu sprzed diety, mogło dojść do poprawy wyników, chociaż osobiście spotkałam się z dramatycznym pogorszeniem enzymów wątrobowych, i podwyższonym cholesterolem. Warto sprawdzić też stężenie mocznika – jeśli chodzi o wyniki.

8. Ja przez 6 miesięcy zrzuciłam 12 kg, obecnie bez efektu jojo, moja waga się utrzymuje, wbrew temu co twierdziła pani dietetyk, nie odczuwałam żadnej senności, osłabienia i tym podobnych rzeczy, wręcz przeciwnie – odkąd jestem na diecie dr Dukana mam w sobie mnóstwo energii.

odp: 12 kg w 6 miesięcy to bardzo prawidłowe tempo chudnięcia , także nie dziwię się że Pani czuje się dobrze. Wynika z tego, że waga spadała ok 2 kg miesięcznie, natomiast ja odnosiłam się do przypadku, gdzie pan schudł 20 kg w 2 miesiące, a tego nie życzę kobiecie po 50 tym roku życia.

 

A oto pytania ode mnie:

1. Istnieje brak badań naukowych, na wpływ diety w długim okresie czasu. Jakie pani zdaniem, będą konsekwencje dla osób, stosujących tę dietę w przyszłości?

odp: Osteoporoza, obciążenie nerek i wątroby, ryzyko raka jelita grubego, wskutek długotrwałych zaparć - akurat 90% osób na tej diecie, ma zaparcia o czym dowiaduję się w gabinecie, efekt jo-jo i problem z ponownym schudnięciem. Słyszałam opinie, że dietetycy w Warszawie, nie chcą odchudzać osób po diecie dukana, bo nie chcą brać odpowiedzialności za stan ich zdrowia. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ja kiedy przychodzi do mnie osoba po dukanie, żądam podstawowych wyników zdrowia. Udowodniono, że nadmiar białka (mięsa szczególnie), może przyczynić się do powstawania chorób serca, raka jelita grubego i choroby zwyrodnieniowej stawów, i ułatwia rozwój bakterii gnilnych w jelitach. Powoduje także nerwowość, bezsenność i wzrost ciśnienia tętniczego – nie umiejętne stosowanie diety może doprowadzić do osteoporozy w starszym wieku, ponieważ mocznik (ubocznym produkt przemiany aminokwasów), działający na organizm zakwaszająco, uwalnia wapń kości w celu jego zneutralizowania. Ja osobiście bałabym się jeszcze problemu, ze spożywaniem nadmiaru białka, nafaszerowanego hormonami i antybiotykami – bo nikt o tym głośno nie mówi, ale kurczak z marketu taki niestety jest.

2. Jak pani wyjaśni fakt, że niektóre osoby nie nie odczuwały negatywnych skutków które pani opisywała?

odp: Indywidualne predyspozycje zdrowotne, młody wiek , dobry stan zdrowia – nikt nie pisze o skutkach ubocznych bo mu wstyd, ja to słyszę dopiero w gabinecie.

3. Dlaczego dla niektórych, ta dieta powoduje szybszy ubytek kg a dla innych mniejszy?

odp: Znam osoby które na niej nie schudły, jest to uzależnione od liczby stosowanych diet, stanu zdrowia, metabolizmu i ilości zrzuconych kg – czasem ktoś chudnie 5 i już jest szczęśliwy – dla takich osób dieta nie niesie ryzyka, problem zaczyna się przy stosowaniu diety parę miesięcy i przeciąganiu fazy białkowej.

 

To już koniec pytań. Pani dietetyk Magdalenie Makarowskiej serdecznie dziękuję za tak szczegółowe odpowiedzi. Mam nadzieję że dało Ci to wiele do myślenia i wyciągniesz z tego wpisu naukę dla siebie.

Chciałbym podkreślić pewną bardzo ważną rzecz. Im więcej diet masz za sobą, tym bardziej wyniszczasz swój organizm. Efekt stosowania kolejnej, bardzo drastycznej diety, może być dla Ciebie opłakany w skutkach. W takim wypadku, lepszym rozwiązaniem będzie dla Ciebie brak diety. Wiele osób w to nie wierzy, ale to pozwoliło mi osiągnąć sukces. Efekty możesz zobaczyć w zakładce "O mnie".

Jak podkreśla dr Jan Chojnacki z UM w Łodzi

Prawidłowe odżywianie, zależy nie tylko od tego co jemy, ale od tego czy pokarm jest dokładnie strawiony, a jego składniki przyswojone, tj. wchłonięte do krwi. Jeśli chociaż jeden z ważnych składników, jest pominięty lub dostarczony w ilości niewystarczającej, organizm może w pełni nie przyswoić innych składników. Po pewnym czasie, z braku potrzebnego surowca, lub nadmiaru toksyn, cały organizm przestanie prawidłowo pracować i pojawią się takie objawy jak bóle głowy, nerwowość lub apatia, zaburzenia snu i wiele innych, do chorób z niedoboru włącznie

W przypadku diety białkowej, brakuje tłuszczu i witamin. Do Ciebie należy decyzja czy poddasz w wątpliwość słowa tego człowieka. Osobiście wierzę w te słowa i proszę Cię o rozsądek.

Na koniec umieszczam cytat z pierwotnej wersji przysięgi Hipokratesa

Będę stosował leczenie dietetyczne na pożytek chorych, według mojej możliwości i mojego zrozumienia, a powstrzymam się od stosowania go na szkodę i krzywdę

Czy dr Dukan złamał tę przysięgę? Nie mi to jest oceniać. Faktem jest jednak, że w gabinetach ciągle przybywa ofiar tej diety…

 

Pamiętaj, że Twój los jest w Twoich rękach.

Pozdrawiam,

Marcin

Co o tym myślisz?