Biegać każdy może…

Biegać każdy może…

Poznaj historię Krzysztofa Politowicza.

Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się od tramwaju, a właściwie od próby dobiegnięcia do tramwaju na warszawskich Bielanach. Była to próba zresztą udana, ale okupiona wielkim wysiłkiem i odczuciem, że to nie ja – ten spocony, czerwony na twarzy facet.

Jechałem tramwajem na weekendowe warsztaty coachingowe, które uczą, jak dokonywać zmian w swoim życiu, jak pomagać sobie i innym, a tu taka wtopa – lekarzu ulecz się sam.

Przeczytaj więcej

Nigdy się nie poddawaj!

Piszę ten tekst, bo chciałam się z Tobą podzielić moją historią. To uczucie wywołała u mnie książka Marcina „Odchudzanie z Pasją” którą niedawno przeczytałam. Mam nadzieję że z chęcią to przeczytasz, i wyciągniesz z mojej historii wiele pożytecznych wniosków dla siebie.

Oprócz moich rodziców, nikt nie wie jak wielkie miałam problemy z sobą i poczuciem własnej wartości. Zawsze byłam tą najlepszą: oczytana, najlepsza uczennica w klasie, rodzinie, dbająca o zdrowie i wygląd. Wszyscy byli ze mnie dumni, byłam chlubą rodziny. To wielkie brzemię, ale jakże słodkie. Nikt tak na prawdę nie wiedział, co czaiło się we mnie. Prawdopodobnie, gdy to przeczytasz, będziesz uważać, że jestem chora psychicznie, ale tak naprawdę było. Niektóre rzeczy wydają mi się nawet śmieszne w tej chwili….

Przeczytaj więcej

Schudłam 15 kg…

Długo się wahałam czy opowiedzieć Wam o mojej walce z nadwagą. Nie ma w niej przecież nic niezwykłego.

Problemy z nadwagą miałam niemal od zawsze. Już w podstawówce ważyłam trochę więcej niż moje koleżanki z klasy. Często zdarzały się komentarze o tym jaka jestem gruba. Starałam się je ignorować, co średnio mi wychodziło. Nabawiłam się z tego okresu wielu kompleksów, nie mogłam patrzeć na siebie, unikałam robienia sobie zdjęć itp.

Z upływem lat moja waga rosła coraz bardziej, 3 lata temu wynosiła już 75 kg (przy wzroście 160 cm). Znajomi i rodzina mówili mi, że powinnam schudnąć, podsuwali mi co chwilę jakąś nową „cudowną” dietę czy inne metody, po których powinnam schudnąć. Nie skorzystałam wtedy z tych rad, byłam pewna, że nie uda mi się schudnąć.

Przeczytaj więcej

Historia mojej przemiany

Moja historia może się wydać typowa dla niektórych osób, ale myślę że kolejne jej wersy i akapity mogą Cię zaszokować. Początek pewnie będzie wyglądał tak jak Twoja historia przerabiana milion razy…

Czemu to piszę? Dlaczego chcę podzielić się z Tobą swoją historią i doświadczeniem? Dowiesz się tego czytając całość moich wypocin. W mojej historii znajdziesz wiele części wspólnych z Twoją historią i mam nadzieję, że wyciągniesz z niej wiele cennych lekcji. Mam nadzieję, że doda Ci sił i motywacji w Twojej walce.

Mam prawie 32 lata i ważę, co najmniej 36 kg za dużo. Mimo tego po raz pierwszy czuje się psychicznie wspaniale. A oto jak do tego wszystkiego doszło…

Przeczytaj więcej